Menu

Pomysł na…?

16/03/2010 - Kultura i sztuka, Rozrywka, Turystyka

Problem promocji miast i regionów, to kwestia, której znaczenia powoli stają się świadome wszystkie polskie samorządy. Nic więc dziwnego, że w roku 2009 mieliśmy w Polsce prawdziwy wysyp imprez i kampanii promocyjnych. Taki nagły zalew przeróżnych wystaw, festiwali, promocji, reklam, etc. spowodował, że wiele z nich nie było do końca przemyślanych i spośród wielu marketingowych zasada przestrzegało tylko jedną – nie powtarzanie się – co (nota bene) nie jest wcale obowiązkową zasadą, gdyż w myśl marketingowych reguł: „można robić coś, co robi ktoś inny, ale tylko pod warunkiem, że zrobimy to lepiej”.


Przykładem takie pomysłu, powstałego chyba tylko w myśl „nie powtarzania się” jest Wałbrzyski Festiwal Bajki Dla Dzieci (kolejny pomysł po nieudanym Wałbrzyskim Festiwalu Piosenki dla Dzieci). Byłe górnicze miasto, o ogromnej stopie bezrobocia. Kojarzone w Polsce z węglem, zamkiem Książ oraz oraz Górami Sowimi postanowiło nagle promować się poprzez bajeczki dla dzieci. Pomysł o tyle oryginalny, co pozbawiony sensu. W jaki sposób najmłodsi – niepracujący, nieposiadający dochodów, wykształcenia i ogólnie niczego – mieliby być dobrą grupą docelową klientów, turystów, inwestorów dla miasta trwającego w pogłębionym przez kryzys marazmie bezrobocia? A może ich rodzice? Od kiedy to Polsce rodzice planują wyjazdy pod dzieci? Od kiedy to bajka jest na tyle ciekawa, skoro nawet polska piosenka stojąca na zdecydowanie wyższym poziomie niż bajka nie zdołała wcześniej w żaden sposób pomóc Wałbrzychowi? Obecnie każda turystyczna miejscowość sama ściąga odpowiednich artystów na plażę, nad jezioro czy do amfiteatru, kiedy turyści już są na miejscu. Przyciągnięci historią, zabytkami, atrakcjami dostają dodatkowo muzykę, biesiadę i zabawę. Czy zatem miasto mogło jakkolwiek wypromować się poprzez taki kwiatek do kożucha? Walbrzych i jego strategia z góry skazani byli na porażkę – która biorąc pod uwagę jakie wnioski wyciągnęli miejscy włodarze z poprzedniej lekcji, zostanie pewnie wkrótce zastąpiona kolejnym dziwnym pomysłem typu gry dla dzieci albo jedzenie dla dzieci, etc. – pozostaje jedynie pytanie: dlaczego nikt nie odważył się powiedzieć tego na głos i zawczasu?

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*