Menu

Doda

22/06/2007 - Rozrywka

Będzie małżeństwo trwało nadal, ale na jej warunkach ! DODA, teraz to ona wozi Radzia w przenośni i dosłownie. Można się było tego spodziewać. Doda (23 lata), która kilka tygodni temu spektakularnie ogłosiła przed kamerami telewizyjnymi, że chce rozwieść się z mężem Radkiem Majdanem (35 lat), chyba zmieniła zdanie. Jak twierdzą jej bliscy znajomi, postanowiła wycofać pozew rozwodowy z sądu.

– Dorota nie przyzna się publicznie, ale wiem, że bardzo przeżywa to, co się dzieje miedzy nią i mężem – mówi bliska koleżanka piosenkarki.

Majdan odczekał, aż Dorocie minie złość.

O kryzys nie było trudno. Małżonkowie byli tak zajęci, że nawet w weekend trudno im było znaleźć czas dla siebie. Wystarczyła przysłowiowa kropla, żeby przelać czarę.

– Dorota mocno wkurzyła się, kiedy zobaczyła nieprzyjemne dla niej zdjęcia Radka z jakąś inną kobietą – przyznaje koleżanka. Współpracownicy Dody mówią, że piosenkarka już nieraz wybuchała złością,

a potem szczerze tego żałowała. Ponoć to z powodu jej trudnego charakteru zrezygnował ze współpracy z nią ceniony w branży medialnej menedżer Maciek Durczok, a miesiąc późnej Tomasz Lubert – lider zespołu Virgin. Radek jednak odczekał, aż żonie minie złość, i przyjechał do Warszawy, by ją przebłagać. Pewnie obiecał Dorocie, że będzie miał teraz dla niej dużo więcej czasu, bo przymierza się do zakończenia kariery piłkarskiej. Jak na złość kilka dni temu policja odebrała Radkowi prawo jazdy za nadmierną prędkość, a ukochana właśnie została świeżo upieczonym kierowcą. Radzio więc jest od żony coraz bardziej uzależniony. Nie wspominając już o zarobkach. Niedawno wyliczono nieoficjalnie, że Doda „wyciąga” miesięcznie ok 300 tyś. zł, a Radzio tylko skromne 30 tyś! Kto więc dyktuje warunki? Wnioski nasuwają się same.

[Głosów: 0   Average: 0/5]