Menu

Album ze zdjęciami

06/06/2007 - Inne

W robieniu zdjęć na zamówienia najważniejsze jest to, że człowiek jest praktycznie cały czas wolny. Nie obowiązują go jakieś sztywne godziny w zakładzie pracy. Nie musi przesiadywać godzinami za biurkiem. Nie ma nad sobą brzęczącego szefa. Chodzi gdzie chce, kiedy chce i z kim chce. Kiedy ma się ochotę, to pracuje się intensywnie, kiedy nie, to nie.

Ale coś za coś. Nieraz nieźle trzeba się nabiegać żeby zrobić chociaż kilka dobrych fotek. A dobre fotki , to podstawa w tym biznesie. Niestety też, nie każde nich nadaje się dla gazety. A to za jasne, a to za ciemne,  niewyraźne, czy jeszcze coś innego.

Ponieważ za zlecone zdjęcia nie płacą zbyt dobrze, trzeba sobie jakoś radzić.

Dobrze chociaż, że ma człowiek jakieś jeszcze inne perspektywy zarobku na tych zdjęciach bo od samego fotografowania sensacji to można oszaleć. Z niektórych zdjęć powstają później wystawy, jakieś reportaże, blogi prowadzone przez znane osoby. Dzięki temu „rośnie” reputacja człowieka. Pewnego razu udało mi się „złapać” „Frytkę” z programu Big Brother….

[Głosów: 0   Average: 0/5]