Menu

Wyroby hutnicze – pręty i blachy

21/08/2007 - Budownictwo mieszkaniowe

Kształtowniki, uczyłem się o tym na zajęciach z wprowadzenia do techniki. Nie wiedziałem, że jeszcze kiedyś może mi się to przydać. Na zajęciach cały czas narzekaliśmy, że po co my się tego uczymy, przecież nam się to nigdy do niczego nie przyda i proszę. Teraz jednak okazało się, że wszystko może się kiedyś przydać. Mi przydały się kształtowniki, komuś innemu mogą przydać się właściwości prętów. Pręty, to też pamiętam do dziś. Pamiętam, jak na laboratoriach z wytrzymałości materiałów rozciągaliśmy, zginaliśmy i ściskaliśmy pręty. I pomyśleć, że wszystkie te rzeczy się nam jednak kiedyś mogą przydać. Kolejnym dobrym przykładem są właściwości blachy, o których uczyliśmy się na materiałoznawstwie. Istnieje wiele rodzajów blachy, a my, studenci politechniki, nic nie szkodzi, że kierunku marketing i zarządzanie, wiemy o nich wszystko. Żadne blachy, żadne kształtowniki, pręty, ani inne tego typu rzeczy nie są nam obce, ani straszne. Dla studenta polibudy wszystko jest znajome. Może nie zawsze pamiętamy wszystkie szczegóły, ale wiemy chociaż, że coś takiego istnieje. Wiemy z czym to się je. Do czego to podpiąć. Musimy więc przyznać, że uczelnia, a raczej wykładowcy, nie tylko wyćwiczyli w nas odporność na stres, ale również nauczyli kojarzyć fakty, odpowiadać na pytania konkretnie, uczyć się szybko tego, czego jeszcze nie umiemy. Studenci polibudy nie boją się przecież żadnej pracy, nawet po kierunku nie związanym z metalami, czy wytrzymałością materiałów, a nawet z grafiką inżynierską, możemy wykonywać wiele różnorodnych prac. W końcu jesteśmy inżynierami. Jeśli nawet nie pamiętamy dokładnie wszystkich właściwości blachy, czy też nie pamiętamy dokładnych nazw konkretnych kształtowników, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie je przypomnieć. A skoro wiemy, że coś takiego istnieje, to nauka tego pójdzie nam szybciej, bo przecież na pewno każdy z nas spotkał się z tym, czy w sprawozdaniu z laboratoriów, czy też na kolokwium, a może ktoś liczył zadanie, na rozciąganie prętów.

[Głosów: 0   Average: 0/5]