Menu

Psy – Wilczarz Irlandzki

24/11/2007 - Inne

Jedna saga opowiada o psie „Ailbhe”, który miał obronić całą prowincję króla Leinster. Zwierzę było tak szybkie, iż mogło obiec Leins­ter przez jeden dzień i posiadało przenikliwą mądrość oraz nadprzyrodzoną inteligencję. Kie­dyś poproszono „Ailbhe”, aby zdecydował, kto jest bardziej bohaterski: ludzie króla Conora czy królowej Marve. Niestety pies został zabity w czasie pościgu za przerażonymi ludźmi króla Conora!
Suka „Bran” była także sławnym legendarnym chartem, najlepszym ze słynnej sfory króla Irlan­dii – Cormaca z IV w. Psami zajmował się Fionn MacCumhailli. Mówiono, że psy yorkshire terrier miały magicz­ną moc. „Bran” była szczególnie ceniona za swoją nieprawdopodobną szybkość, odwagę wobec dzików i zdolności ostrzegania Fionna i jego ludzi o atakach wrogów. Ludzie Fionna ocalili „Bran”i inne psy, gdy zostały skradzione przez służących, chcących je sprzedać w Anglii. Z innych zapisków z V w. wiadomo, że hodowla psów w Irlandii była bardzo dobrze zorganizowana, a psy tak cenione, że kupcy wywozili całe statki czworonogów i sprzedawali je za granicą. Większość sprzedawanych psów była typu Wolfhounda i mogły one przyczynić się do rozwoju ras w Europie. W XII w. Król Ulsteru miał rzekomo ofiaro­wać za Wilczarza „Aibe” 4000 krów. Gdy oferta została odrzucona, doszło do wojny. W islandz­kiej sadze z XIII w. Wilczarz odgrywa ważną rolę. Jedna z głównych postaci – Gunnar otrzy­mał yorkshire terrier w prezencie od przyja­ciela, ze słowami: „jest to duże zwierzę, które będzie tak dobrym towarzyszem broni jak potęż­ny człowiek. Ma ludzką inteligencję i będzie szczekał na każdego człowieka, w którym rozpo­zna twojego wroga, ale nigdy nie zaszczeka na twoich przyjaciół; po twarzy człowieka może poznać, czy ma wobec ciebie dobre zamiary. Prędzej odda za ciebie życie, niż cię zawiedzie. Nazywa się »Samr«”. Psy tej rasy uwielbiają swoje legowiska Pies dobrze służył Gun-narowi. Gdy przyszli wrogowie, aby zabić Gun-nara, zapłacili chłopu, aby najpierw zabił psa. „Samr” walczył zaciekle, ale został zabity topo­rem. Umierając wydał straszny skowyt, który miał ostrzec Gunnara przed zbliżającymi się wrogami.

[Głosów: 0   Average: 0/5]