Menu

Problem z kompresorami

07/12/2007 - Inne

Mam absolutnie nieprawdopodobnie nieznośnego szefa. Wiedziałam co prawda, że praca asystentki, na którą zdecydowałam się trochę przez przypadek, nie będzie pracą moich marzeń, ani pracą wdzięczną, ale rzeczywistość przekroczyła jednak moje wyobrażenia. Jedyne co oddaje moją sytuacje to film z Meryl Streep, który niedawno widziałam, zatytułowany „Diabeł ubiera się u Prady”. Może odrobinę przesadzam, bo jestem zdenerwowana przebiegiem ostatnich wypadków, a skala działań mojego szefa jest trochę mniejsza, ale na pewno jest to ten sam, co w filmie, kierunek. Ostatnio wyjechaliśmy w delegację (zaznaczam: razem, ale osobno) i w środku obcego mi miasta szef zażyczył sobie, żebym jak najszybciej sprowadziła mu kompresory śrubowe i sprężarki tłokowe. Wmurowało mnie w chodnik jak to usłyszałam do tego stopnia, że nie zapytałam nawet po co są mu potrzebne kompresory śrubowe i kompresory tłokowe (nie była to oczywiście nasza branża działalności), tylko w duchu zaczęłam się siebie gorączkowo pytać, czym do… (tutaj padł szereg niecenzuralnych słów) … są w ogóle kompresory? Tego typu sytuacje zdarzały się dosyć często, ale tym razem naprawdę mnie to obezwładniło na ładną chwilę, kompresory mnie przytłoczyły i nie wierzyłam, że dam sobie z nimi radę. Po chwili jednak postanowiłam, że nie dam satysfakcji temu draniowi i sprowadzę mu te jego kompresory śrubowe i sprężarki tłokowe chociażby na księżyc. Zawzięłam się i załatwiłam wszystko wyjątkowo szybko. Gdy poszłam przekazać radosną nowinę szefowi, ten powiedział jedynie, że nie mógł tyle czekać i zmienił koncepcję – kompresory nie będą mu już potrzebne. Nic nie powiedziałam w tym momencie, ale minę musiałam mieć odpowiednią, bo przez ułamek sekundy widziałam błysk niepokoju na twarzy szefa. I nic dziwnego. Gdybym miała przy sobie w tym momencie jakieś ostre narzędzie, to nie wiem co by się stało. Na szczęście mój wzrok na nic takiego nie trafił i po prostu złożyłam wypowiedzenie. Żadne pieniądze nie są warte takich emocji.

[Głosów: 0   Average: 0/5]