Menu

Nieużywane książki

14/09/2007 - Elektronika

Czy ktoś nie ma w domu kilku lub nawet kilkunastu tomów encyklopedii czy grubych słowników? Chyba każdy gdzieś na szafie ma zakurzony stos grubych, mądrych książek. Kto jeszcze używa tradycyjne encyklopedie? Chyba niewiele osób. We współczesnym świecie niemal każdy ma w domu komputer ze stałym łączem internetowym. Teraz nikt nie szuka potrzebnych mu informacji kartkując przepastne tomy encyklopedii, obecnie lepiej skorzystać z wyszukiwarki internetowej. Aktualniejsze informacje, łatwiejsze w znalezieniu hasła. A co jeśli chodzi o tłumaczenia tekstów? Nawet nie płacąc pieniędzy na słownik multimedialny możemy skorzystać z ogólnodostępnego oprogramowania. Nawet tłumaczenia przysięgłe nie stanowią obecnie większego problemu. Nie wychodząc wystarczy wygodnie usiąść przed komputerem, wpisać szukaną frazę do wyszukiwarki i już znajdujemy wiele firm oferujących poszukiwane przez nas usługi. Na dodatek zlecenie wykonania tłumaczenia nie wymaga odwiedzenia siedziby firmy, musimy tylko napisać maila. Po co nam więc w domu zapełnione biblioteczki? Chyba tylko do chwalenia się przed gośćmi.

[Głosów: 0   Average: 0/5]
Tagi: